panorama
panorama
strona główna nasza Europa księga gości linki




Powrót do głównej strony bloga


21.07.2010, 01:14, Michał, Antek, Jacek

Ku*wyspie ;)

Po dniu na pustkowiu ruszamy na malowniczą wyspę zamieszkałą przez maskonury. Po obudzeniu się na końskim polu i ocieplającej kąpieli w basenie geotermalnym (9 PLN za cały dzień) czas rozpocząć (zgodnie z wyprawową tradycją) gonitwę na samolot. Na wyspie nieźle dogadaliśmy się z sympatycznymi Polakami po angielsku, a dogadaliśmy się nieźle, bo Tomek zdecydował się nas obwieźć po wyspie. Szkoda, że tak mało czasu mieliśmy na zwiedzanie, bo taką wyspę z takim przewodnikiem możnaby zwiedzać przez cały dzień.

Alicja w krainie



Od razu wszystko jasne...


Negocjacje z końmi


Po negocjacjach


Lecimy na lokalną wyspę...


...tym czymś :)


Zdjęcie z prezesem Stowarzyszenia Polskich Fotografów na Islandii


Mini-wyspa


Miały być maskonury, są mewy, a wyglądają jak gołębie



Końcówka dnia, wrzucamy relację



Komentarze:


06.09.2013, 14:58, DoctorSalvatore

Hi all everybody. http://cialisachatlakhf.unblog.fr - Cialis Pas Cher En Ligne


21.07.2010, 12:11, Zzielona

Podoba mi się ta mała wyspa. Michał, zabierzesz mnie tam kiedyś? :D
A w ogóle to wracajcie w końcu bo nudno tu :P.


21.07.2010, 11:51, tati

Sorry - teraz zauważyłem, że wpisy można wtykać pod kolejnymi porcjami zdjęć. Antoś wie, że czytanie formularzy i innych podobieństw to moja słaba strona.Dlatego przeniosłem tekst wydaje mi się na właściwe miejsce pod właściwe zdjęcia ostatniej wrzutki.

WITAM
Rozumiem ,że samoloci nie zabrał rowerów. Pilnowały je konie. "Braciszków Arktycznych" może jeszcze spotkacie. Na jednym ze zdjęć widać, że Giewont daje za wami i tym razem noclegu poszukał w Islandii. Trochę go pogięło. Jednak to prawda, że koń ma wielką głowę i miękkie serce. Antek zna języki obce i wynegocjował pewnie kawałek pola bez "pączqw" Widać wyraźnie na zdjęciu, że koń powiedział jakiś dowcip bo Antka aż zatkało. Islandczycy to praktyczny naród - na mini wyspę mini samolot:)Dziwna jest ta ichniejsza szklana budka telefoniczna. Brak słuchawki, ale to na dole to może zamknięty laptop? Puola znowu w SŁOŃCU. Kolejna fala upałów.

PS. Antoś znajdź mi po drodze jakieś dziwne miejsce, człowieka, lub grupę ludzi z adresem tak żebym mógł wysłać kolejny Mail-Art-School. Temat prac plastycznych wymyślę później jak skonfrontuję z adresem i twoją rekomendacją. Im dziwniejsze miejsce i większe odludzie tym lepszy adres. :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich skołowanych uczestniqw tej wyprawy po pumeksie.





Skomentuj ten wpis:

Pseudonim:

Wynik działania 2 + 3:

Treść komentarza:

do góry


rowerzysta

Autor strony: Jacek Nowak         Layout zaprojektował: Jakub Sochacki         Zdjęcia zostały zrobione przez różnych uczestników wypraw.